Miesięczne archiwum: Październik 2015

Wybory: nie dajmy się oszukać

Ostatnie godziny przed ciszą wyborczą to także ostatnie godziny festiwalu obietnic bez pokrycia. Licytacja kto da więcej trwa do samego końca. Niestety to „kto da więcej” oznacza także kto bardziej zaszkodzi rozwojowi polskiej gospodarki, a tym samym uniemożliwi szybszą poprawę poziomu życia milionom mieszkających w Polsce rodzin.Dobrobytu nie da się zadekretować ustawą, choć politycy reprezentujący większość komitetów wyborczych próbują nam wmówić, że jest to możliwe. Aby Polska szybciej doganiała Zachód niezbędne są w nowej kadencji reformy, które pozwolą na wzrost poziomu zatrudnienia i stopy inwestycji przedsiębiorstw a także na szybsze tempo wzrostu produktywności i naprawę finansów publicznych. Katalog takich reform przedstawiliśmy w raporcie FOR „Następne 25 lat: Jakie reformy, musimy przeprowadzić, by dogonić Zachód?”.

Odpowiedź na pytanie „Czy realizacja obietnic wyborczych pozwoli Polsce dognić Zachód?” zadane w tytule ostatniej analizy FOR jest przecząca w przypadku większości komitetów wyborczych.

10404879_10153308376216025_8014128893629100679_n

Czytaj dalej

Przeciw przywilejom związkowców czyli nieświeża kiełbasa wyborcza

Podczas wrześniowej konwencji wyborczej Platformy Obywatelskiej Ewa Kopacz zapowiedziała likwidację finansowania etatów związkowych przez pracodawców. Musi to być jedna z głównych obietnic wyborczych skoro to właśnie o niej przewodnicząca PO opowiedziała prezentując program partii. Wizerunkowo jest to dla PO ważny postulat po tym jak największe centrale związkowe zbliżyły się do opozycyjnych partii politycznych takich jak PiS czy SLD. OPZZ aktywnie angażowało się w budowanie Zjednoczonej Lewicy. Z kolei Piotr Duda i działacze Solidarności postępują w ten sposób, że czasami trudno odróżnić ich od polityków PiS. Walcząc z przywilejami związkowców PO można próbować pokazać swoje przywiązanie do wolności, równości wobec prawa i przedsiębiorczości.

Obietnica wyborcza PO, źródło: Facebook

Polityków należy oceniać nie tylko na podstawie obietnic (ich kosztów i potencjalnych skutków), ale także na podstawie postępowania w przeszłości. Jak słusznie zauważył w swoim artykule o demokracji z 1988 r. Karl Popper „dzień wyborów powinien być dniem sądu”. Aby wydać wyborczy wyrok należy oprzeć się na dowodach. Te świadczą przeciwko wiarygodności tej obietnicy z programu Platformy.

Czytaj dalej