Archiwa kategorii: Władzy patrzę na ręce i zaglądam pod dywan

Proste pytanie o informację publiczną i uniki NBP

W programie „Magazyn śledczy Anity Gargas” z 26 września br. na temat budowy skarbca centralnego NBP wraz z zapasowym ośrodkiem informatycznym (to drugie w materiale jest TVP pomijane), nie tyko pojawia się szereg manipulacji, fałszywych oskarżeń i insynuacji (więcej zob. komunikat Fałszywe oskarżenie w TVP w programie A. Gargas „Magazyn śledczy” – z udziałem NBP oraz artykuł W. Gadomskiego TVPiS strzela do Balcerowicza. Pudło), ale także, poprzez efekty muzyczne i wizualne, budowana jest atmosfera podejrzliwości, w celu wzmocnienia manipulacji. W jednej ze scen reporter TVP Radosław Jankiewicz w ciemnym pokoju przegląda dokumenty pochodzące m.in. z Narodowego Banku Polskiego. Po zatrzymaniu obrazu widać treść niektórych z tych dokumentów. Widoczna jest też w prawym górnym rogu sygnatura (czyli znak lub napis rozpoznawczy na dokumentach) oraz logotyp NBP.

Czytaj dalej

Jak wyglądały krakowskie Uber-kontrole?

fot. bfishadow (flickr.com)

fot. bfishadow (flickr.com)

Od 1 grudnia 2016 r. na warszawskim rynku usług transportowych pojawiła się nowa aplikacja estońskiego pochodzenia – Taxify. Samego narzędzia jeszcze nie testowałem, ale dobrze, że pojawia się konkurencja dla Ubera czy aplikacji w których działają taksówkarze (np. iTaxi, mytaxi), bo konkurencja jest dobra dla konsumentów. Przypomniało mi to o temacie kontrolowania kierowców korzystających z aplikacji Uber przez krakowskich urzędników. Jak na razie udało mi się zebrać trochę informacji o samych kontrolach, które poniżej upubliczniam. Nie znalazłem na razie czasu aby przeanalizować kwestie prawne związane z tym kontrolami – kluczowe pytanie to czy działania urzędników są zgodne z obowiązującym prawem i czy tego typu kontrole o jakich mówią przedstawiciele Urzędu Miasta Krakowa są w ogóle legalne (także z punktu widzenia zarządzana finansami urzędu, posługiwania się kartami służbowymi czy posługiwania się w czynnościach służbowych prywatnymi adresami e-mail)? Jeśli ktoś zna odpowiedź na to pytanie proszę oczywiście o kontakt (zakładka „O mnie”) – w ramach ekonomii współdzielenia idei możemy tą sprawę dalej pociągnąć.

Czytaj dalej

Lotnisko Chopina – państwowe przedsiębiorstwo tajne przez poufne

Warsaw_Frederick_Chopin_Airport_Baggage_claim_01

źródło: Wikipedia

Na początku lipca zdecydowałem się skorzystać z przysługującego mi prawa dostępu do informacji publicznej i sprawdzić na jakich zasadach możliwe jest ograniczenie konkurencji i swobody wyboru przewoźnika drogowego pod Terminalem A (Przyloty) na Lotnisku Chopina, którego właścicielem jest Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”.

Pod koniec czerwca na lotnisku wprowadzono całkowity zakaz zatrzymywania się i postoju na ogólnodostępnych nitkach dojazdowych C i D (czyli 3 i 4 nitka) pod terminalem przylotów. Zakaz taki wprowadzony przez podmiot publiczny jest w mojej ocenie ograniczeniem konkurencji i wolności wyboru przewoźnika, z którego usług transportowych chcielibyśmy skorzystać po wylądowaniu. Ponadto na tych pasach nie jest też możliwy odbiór przez znajomego lub członka rodziny, nawet gdyby miało to oznaczać zatrzymanie się na minutę, aby spakować bagaże.

Czytaj dalej

Lotnisko Chopina ogranicza konkurencję przewoźników

źródło: Wikipedia

źródło: Wikipedia

Jak informuje na swojej stronie internetowej Lotnisko Chopina, którego właścicielem jest Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”, od  29 czerwca br. wprowadzony zostaje całkowity zakaz zatrzymywania się i postoju na ogólnodostępnych nitkach dojazdowych C i D (3 i 4 nitka) przy „Terminalu A – Przyloty”. Co w praktyce oznacza taki zakaz? To ograniczenie konkurencji i wolności wyboru przewoźnika, z którego usług transportowych chcielibyśmy skorzystać, po wylądowaniu na tym lotnisku. Na tych pasach nie będzie też możliwy odbiór przez znajomego lub członka rodziny, nawet gdyby miało to oznaczać zatrzymanie się na minutę, aby spakować bagaże.

Na pasach przy wyjściu z hali przylotów zatrzymywać się będą mogły teraz, poza komunikacją miejską czy busami dojazdowych (shuttle bus), wyłącznie uprzywilejowane taksówki,zrzeszone w jednej z trzech korporacji rekomendowanych przez Lotnisko Chopina. Zatrzymywanie się pozostałych pojazdów możliwe będzie wyłącznie na parkingach: godzinowych P1, P3 oraz dobowym P4, na które wjazd jest płatny – najniższe stawki za 30 min. zaczynają się od 4-5 zł.

Czytaj dalej

Prawo konstytucyjne, a nie prawo Kaczyńskiego

Trybunał_Konstytucyjny_(12009862804) (427x640)Dotychczasowe działania rządu Prawa i Sprawiedliwości doprowadziły do blokady funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. W ramach tzw. dobrej zmiany rządzący zablokowali instytucję stojącą na straży wolności i praw obywatelskich. Trybunał Konstytucyjny wraz z innymi sądami i Trybunałem Stanu, stanowił do tej pory odrębną i niezależną władzę, funkcjonującą obok władzy ustawodawczej oraz wykonawczej. Odrębność to jednak rzecz nielubiana w obozie Prawa i Sprawiedliwości, gdzie wszystkie najważniejsze decyzje są uzależnione od woli prezesa Kaczyńskiego. Logika działania PiS jest taka, że jeśli Jarosław Kaczyński nie może mieć na coś wpływu, to trzeba to zniszczyć lub co najmniej zablokować. Sędziowie TK, wybierani na dziewięcioletnią kadencję bez możliwości ponownego wyboru, są niezawiśli i podlegają jedynie samej Konstytucji, a nie prezesowi Kaczyńskiemu. Dlatego nie pasują do modelu państwa PiS i „dobrej zmiany”.

Czytaj dalej

Krótkowzroczne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w sprawie OFE

Trybunał Konstytucyjny uznał, że większość zmian w systemie emerytalnym i funkcjonowaniu OFE, które zostały zaskarżone przez Prezydenta RP i Rzecznika Praw Obywatelskich, było zgodnych z konstytucją. Należy podkreślić, że TK zajął się tylko wątpliwościami konstytucyjnymi zawartymi w złożonych wnioskach, a więc nie zajął się m.in. trybem błyskawicznego przeforsowania przez parlament ustawy o zmianach w systemie emerytalnym.  Zastrzeżenie to nie znalazło się to we wnioskach Prezydenta i RPO, ale podkreślał je raport regulacyjny w sprawie oceny zgodności z Konstytucją RP ustawy z dnia 6 grudnia 2013 r. o zmianach w systemie emerytalnym. Zgodność procesów legislacyjnych z zapisami konstytucji powinna być niezwykle ważna w państwie prawa. Trybunał orzekał w pełnym składzie, a zdanie odrębne zgłosiło trzech sędziów.

Trybunał_Konstytucyjny_(12009803754)

Wyrok TK jest niekorzystny dla finansów publicznych i ubezpieczonych, a Trybunał Konstytucyjny skoncentrował się na krótkookresowych skutkach zmian w systemie emerytalnym. W komunikacie po wyroku TK możemy przeczytać, że „ustawodawca, który ponosi odpowiedzialność za wykreowanie systemu emerytalnego zabezpieczającego przyszłe pokolenia, musi – w określonych sytuacjach – dokonywać koniecznych zmian tego systemu”. Jednak zmiany w Otwartych Funduszach Emerytalnych przeprowadzone przez rząd PO-PSL nie miały nic wspólnego z dbaniem o interesy przyszłych pokoleń.

Czytaj dalej

Wybory: nie dajmy się oszukać

Ostatnie godziny przed ciszą wyborczą to także ostatnie godziny festiwalu obietnic bez pokrycia. Licytacja kto da więcej trwa do samego końca. Niestety to „kto da więcej” oznacza także kto bardziej zaszkodzi rozwojowi polskiej gospodarki, a tym samym uniemożliwi szybszą poprawę poziomu życia milionom mieszkających w Polsce rodzin.Dobrobytu nie da się zadekretować ustawą, choć politycy reprezentujący większość komitetów wyborczych próbują nam wmówić, że jest to możliwe. Aby Polska szybciej doganiała Zachód niezbędne są w nowej kadencji reformy, które pozwolą na wzrost poziomu zatrudnienia i stopy inwestycji przedsiębiorstw a także na szybsze tempo wzrostu produktywności i naprawę finansów publicznych. Katalog takich reform przedstawiliśmy w raporcie FOR „Następne 25 lat: Jakie reformy, musimy przeprowadzić, by dogonić Zachód?”.

Odpowiedź na pytanie „Czy realizacja obietnic wyborczych pozwoli Polsce dognić Zachód?” zadane w tytule ostatniej analizy FOR jest przecząca w przypadku większości komitetów wyborczych.

10404879_10153308376216025_8014128893629100679_n

Czytaj dalej

Przeciw przywilejom związkowców czyli nieświeża kiełbasa wyborcza

Podczas wrześniowej konwencji wyborczej Platformy Obywatelskiej Ewa Kopacz zapowiedziała likwidację finansowania etatów związkowych przez pracodawców. Musi to być jedna z głównych obietnic wyborczych skoro to właśnie o niej przewodnicząca PO opowiedziała prezentując program partii. Wizerunkowo jest to dla PO ważny postulat po tym jak największe centrale związkowe zbliżyły się do opozycyjnych partii politycznych takich jak PiS czy SLD. OPZZ aktywnie angażowało się w budowanie Zjednoczonej Lewicy. Z kolei Piotr Duda i działacze Solidarności postępują w ten sposób, że czasami trudno odróżnić ich od polityków PiS. Walcząc z przywilejami związkowców PO można próbować pokazać swoje przywiązanie do wolności, równości wobec prawa i przedsiębiorczości.

Obietnica wyborcza PO, źródło: Facebook

Polityków należy oceniać nie tylko na podstawie obietnic (ich kosztów i potencjalnych skutków), ale także na podstawie postępowania w przeszłości. Jak słusznie zauważył w swoim artykule o demokracji z 1988 r. Karl Popper „dzień wyborów powinien być dniem sądu”. Aby wydać wyborczy wyrok należy oprzeć się na dowodach. Te świadczą przeciwko wiarygodności tej obietnicy z programu Platformy.

Czytaj dalej

Porozmawiajmy o publicznych pieniądzach w sądach

justice-471888_640Rozmowy na temat wysokości zarobków często wzbudzają kontrowersje. Jako temat tabu stanowią atrakcyjny kąsek dla prasy kolorowej, szczególnie gdy dotyczy to pieniędzy zarabianych przez znane osoby czy grupy zawodowe, z którymi mamy częsty kontakt. Jednak poziom wynagrodzeń w sektorze publicznym tabu ani sekretem być nie powinien. W sektorze tym domagajmy się pełnej jawności.

Właściciel nawet największego przedsiębiorstwa ma możliwość wglądu w jego wydatki, w tym te przeznaczane na wynagrodzenia. Pracodawca chce bowiem wiedzieć czy efekty pracy świadczonej przez pracowników są warte swojej ceny. Jako podatnicy, a więc de facto pracodawcy osób zatrudnionych w sektorze publicznym, powinniśmy mieć prawo wglądu w wysokość ich zarobków. Nikogo nie powinny oburzać dążenia do tego aby prezentować te dane opinii publicznej. Jest to ważne zadanie mediów i organizacji pozarządowych, które kontrolują władze i urzędników. Szczególnie gdy po stronie sektora publicznego skłonność do przejrzystości bywa niewielka.

Czytaj dalej

Dzień wyborów dniem sądu dla polityków

Zachęcam do lektury mojej polemiki z Ernestem Skalskim, którą opublikowała 30 maja Gazeta Wyborcza. Bo demokracja ma sens wtedy kiedy politycy boją się wyborców i tego, że zostaną przez nich rozliczeni w dniu wyborów. Do świadomego indywidualnego rozliczenia polityków namawia m.in. kampania społeczna NieZaglosuje.pl.

Czytaj dalej